Aby domek letniskowy był przytulny, powinniśmy zadbać o wyposażenie go w odpowiednio dobrane tkaniny. Ciepłe koce, zasłony, miękkie dywany i małe poduszki powinny znaleźć się nie tylko we wnętrzach domku letniskowego, ale też na werandzie, na której będziemy spędzać mnóstwo czasu. Na zdjęciu: drewniany domek letniskowy z
Zgodnie z tym rozporządzeniem ważna jest odległość szamba od granicy działki, domu i urządzeń technicznych. Trzeba w tym wypadku zachować: 5 m od domku letniskowego. 15 m od studni. 2 m od granicy działki i ciągów dróg. 0,8 m od przewodów elektrycznych. 1,5 m od rurociągów wodnych i gazowych.
Komin murowany, niezależnie od tego, gdzie się znajduje, musi mieć fundament. Gdy dobudowujemy go do istniejącego budynku, musimy wykonać oddzielny fundament, który może być fundamentem dowiązanym (połączonym z płytą fundamentową budynku zbrojeniem w nią zakotwionym) lub niezależną stopą fundamentową. Stopa fundamentowa
Dodatkowo w miejscu styku konstrukcji z podłożem należy podłożyć hydroizolację, stanowiącą dodatkowe zabezpieczenie dla drewnianej podłogi w domku letniskowym. Przygotowując miejsce na postawienie domku letniskowego, dobrze również zatroszczyć się o dokładne wypoziomowanie terenu.
Podsumowanie. Dofinansowanie wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła możliwe jest w ramach programu “Czyste powietrze”. Przed przystąpieniem do wypełniania wniosku należy jednak sprawdzić warunki, które musimy spełniać, aby uzyskać dotację. W zależności od poziomu dofinansowania są one różne.
*Pola zaznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe. * Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Jawar sp. z o.o. moich danych osobowych w celu informowania mnie o ofertach Jawar sp. z o.o. oraz o ofertach partnerów Jawar sp. z o.o. dotyczących rozwiązań w zakresie systemów kominowych, rekuperacji i kierowania do mnie informacji marketingowej dotyczącej wybranych dla mnie ofert.
DtQfOJR. W dniu 21:28, pisze: rozprowadzanie ciepła ponieważ jest to malutki domek (6mx6m fundamenty) z poddaszem. Szczerze mówiąc nie wiem na co zwrócić uwagę przy wyborze wkładu. Korzystając z pomocy u sprzedawcy obawiam się stronniczychZ własnego i sąsiada doświadczenia (on ma kominek, ja wolnostojący"kominkowy" piec żeliwny) sugerowałbym raczej mój jest fajny, ale jego instalacja to dużo więcej roboty. Czyliwięcej wydajesz na materiały i robociznę, a efekt termiczny ten chodzi o estetykę - można znaleźć na prawdę ładne żeliwne piece zdużymi szybami. Dodatkowo - boczne drzwiczki do dorzucania opału, obecnew wielu takich piecach, to na prawdę duży plus. Jest to częstoniedoceniane, ale ja bym takiego bez bocznego wrzutu nie brał, nawet zapół ceny ;)Dochodzi jeszcze kwestia miejsca - kominek z obudową to będzie wielkakrowa, a małych wkładów jakoś nie widział sprawy:1. Komin - bezwzględnie jakiś z izolowanym termicznie przewodemkominowym. Ja mam ceramiczny kanał kominowy o średnicy około 28cm,dookoła tego jest wełna mineralna, a całość jest zabudowanakeramzytowymi pustakami (ma od razu kanał wentylacyjny).2. Rura od pieca do komina - nie może być za krótka, bo dużo ciepłapójdzie "w komin". Za długa też oczywiście nie ;) U siebie wlot mam nawysokości około 180cm, rura wychodzi z pieca pionowo do góry i ma"żeberka". Działa ;)3. Moc - lepiej więcej jak mniej ;) Mój ma nominalną 14kW co przy domkunieco większym od Twojego jest wg. "norm" mniej-więcej 2x za jeśli zimą (powiedzmy - przy temperaturach poniżej 10C) wogóle nie planujesz bywać, to nie ma co się wysilać i przy dobrymociepleniu jakieś 7kW wystarczy - nawet wiele nie trzeba będzie palić.Ale jeśli domek może zmienić się na całoroczny albo okazyjnie będzieszbywać zimą - bierz coś w okolicach 14kW. Mniejszy może i starczy, alezanim się w domu nagrzeje..... Parę dni temu miałem solidną gorączkę,ale dzięki nadmiarowi mocy pieca szybko podniosłem temperaturę na tyle,że przestało mnie trząść (termometr zeznał potem, że było to prawie 30Cprzy zauważalnym mrozie na zewnątrz).
Aktualności 19 listopada 2020 Biokominki ogrodowe - bestsellery Drewniane domy są naprawdę ekscytujące, ale kiedy się na nie zdecydujemy, musimy się mierzyć z wieloma ograniczeniami, które czasami zabierają nam niektóre opcje aranżacyjne. Jednym z takich kosztów posiadania drewnianego domu jest konieczność zastanowienia się dwa razy nad wyposażeniem go w kominek. Jaka opcja będzie tutaj najlepsza? Na co stawiać? Kominek Prawdziwie magiczne, przytulne i ciepłe miejsce to miejsce, w którego centrum znajduje się kominek z żywym ogniem. Dla wielu z nas jedną z najprzyjemniejszych myśli jest zawsze możliwość usadowienia się przed kominkiem w drewnianym domku letniskowym, najlepiej z kubkiem grzańca w ręku. Wszyscy siadają razem i jest to punkt centralny dla zgromadzonych. Dawniej takie kominki były dość sporym ryzykiem, ponieważ zwłaszcza w drewnianych domkach, naprawdę łatwo było o pożar, a do tego cofanie się spalin było realnym zagrożeniem. W przypadku nowoczesnych konstrukcji stosuje się zupełnie inne materiały i jeśli tylko kominek został odpowiednio zamontowany przez specjalistę, można go traktować jako w pełni bezpieczne źródło ciepła. Źródłem ciepła, które w dodatku będzie bardzo ładne i ekscytujące. Kominek do domu letniskowego W czasie przygotowywania kominka w drewnianym domu letniskowym, trzeba panować nad wieloma czynnikami. Trzeba się upewnić chociażby, że w bezpośrednim sąsiedztwie kominka nie będzie żadnych łatwopalnych materiałów. Na wybór dostatecznej opcji wpływ musi mieć paliwo, z jakiego będziemy korzystali, jak również metraż pomieszczeń . Nie wolno zapominać oczywiście o aranżacji wnętrza. W przypadku nowoczesnych kominków nie jest to raczej ograniczenie, ponieważ odpowiednie opcje można dostosować do praktycznie każdego stylu. Są industrialne opcje ze stali, przeszklone piece nowoczesne, opcje ze stylizacją vintage oraz propozycje żeliwne i kaflowe. Popularnym wyborem są piece z szybami panoramicznymi, dzięki którym pięknie widać ogień. Coraz częściej wybierane są też kominki ekologiczne. Są one bardziej bezpieczne i nie bez znaczenia jest też ich ekologiczny charakter. Ich główną zaletą jest wygoda wykorzystania, ponieważ nie potrzebują przewodów kominowych. Można je ustawić w dowolnym miejscu bez przygotowania, jedynie pod warunkiem, że miejsce jest zabezpieczone przed ogniem. Świetnie sprawdzają się w domach wielorodzinnych, gdzie przydaje się dodatkowe ogrzewanie pomieszczeń. Takim kominkiem można bez problemu podnieść temperaturę o 2-3 stopnie. Nie musimy też wcale ograniczać się do klasycznego kominka zabudowanego w ścianie. Możemy postawić równie dobrze na żeliwne piece wolnostojące, tak zwane kozy. Spisują się one najlepiej wszędzie tam, gdzie kominek nigdy nie był w planie, a w przypadku rozwiązań ekologicznych nie potrzebujemy nawet żadnych przewodów odprowadzających spaliny. Kominek wolnostojący – koza Kozy pojawiają się w domkach drewnianych głównie dlatego, że są bardzo praktyczne i do tego uchodzą za nowoczesne. Ich zainstalowanie jest stosunkowo łatwe, a w porównaniu z klasycznymi kominkami wręcz banalne. Nie ma też większych problemów z przestawieniem kozy w inne miejsce, jeśli tylko to miejsce będzie miało dostęp do ujścia dla przewodów kominowych. Trzeba zauważyć, że koza potrzebuje naprawdę bardzo mało miejsca, więc zwłaszcza w połączeniu z ogromną liczbą różnych modeli o bardzo zróżnicowanej stylistyce, daje nam to możliwość umieszczenia pieca wolnostojącego w zasadzie dowolnym miejscu i w dowolnych warunkach. W drewnianych domach koza nierzadko jest dodatkowym źródłem ciepła, a niekiedy nawet jedynym, chociaż to wymaga odpowiednich warunków pogodowych. Zazwyczaj taki piec to jednak za mało. Co ciekawe, komin prowadzący od kozy jest dodatkową formą ogrzewania pomieszczenia. Koza oddaje ciepło całą swoją bryłą, a także właśnie przewodami. Nie trzeba się też bać tego pieca, ponieważ zamknięte komory nie powodują ryzyka emisji pyłów i nie dojdzie też do przypadkowego zaprószenia ognia. Ogrzewacze gazowe - hity tego sezonu!
Domek letniskowy to konstrukcja, która nie musi być odwiedzana jedynie latem. Można tam spędzać również wiosenne czy jesienne weekendy, a nawet wolne dni zimą. Jednak wtedy trzeba zadbać o komfort cieplny osób, które mają odwiedzać obiekt. Zazwyczaj pierwsze, co przychodzi do głowy to grzejniki na prąd. Co zrobić, jeśli nie ma się założonej tej instalacji? Jak ogrzać domek letniskowy bez prądu? Ogrzewanie domku letniskowego — czy warto w nie inwestować? Podczas budowy domku letniskowego wiele osób zastanawiając się nad tym, jak duży ma on być, przegląda różnego rodzaju projekty oraz wybiera styl, w jakim konstrukcja powinna zostać wykończona. Niestety często zapomina się również o tym, aby znaleźć sposoby na zapewnienie ciepła we wnętrzu obiektu. Oczywiście nie musimy myśleć o ogrzewaniu, jeśli odwiedzamy domek letniskowy wyłącznie latem. Wtedy temperatura na zewnątrz sprawia, że korzystanie z dodatkowych źródeł ciepła zazwyczaj okazuje się niepotrzebne. Inaczej jest w przypadku odpoczynku w czasie chłodniejszych pór roku lub gdy trafisz na wyjątkowo chłodne, letnie noce. Wtedy pojawia się pytanie — jak ogrzać domek letniskowy? Ogrzewanie konstrukcji letniskowych znacznie zwiększa komfort wypoczynku. Kto chciałby budzić się w zimnym pomieszczeniu lub marznąć przez cały swój urlop? Za sprawą odpowiednich rozwiązań można tego uniknąć. Co więcej, dzięki nim będzie można planować niemal każdy urlop w swoim domku letniskowym, nawet jeśli prognozy pogody na dane dni nie będą optymistyczne. Nic nie będzie również stało na przeszkodzie, aby organizować w danym obiekcie przyjęcia rodzinne oraz obchodzić święta, które wypadają jesienią, zimą lub wiosną. Co, jeśli nie grzejniki elektryczne? Piecyk i komin do domku letniskowego Wiele osób, zastanawiając się, czym ogrzać domek letniskowy stawia na montaż grzejników elektrycznych, co jest stosunkowo łatwe pod warunkiem, że dany obiekt będzie miał dostęp do prądu. To źródło energii pozwala także na ogrzewanie podłogowe. Dzięki niemu można wykorzystać grzejniki olejowe czy panele grzewcze. Co jednak zrobić, jeśli zastosowanie tego rozwiązania będzie niemożliwe? W przypadku chwilowej awarii można wykorzystać agregat prądotwórczy jednak jeśli w ogóle nie masz doprowadzonego prądu do posesji, warto zdecydować się na montaż komina izolowanego zbudowanego z rur dwuściennych izolowanych odpowiedniego rodzaju wełną. Ten będzie odpowiedzialny za odprowadzenie z konstrukcji spalin. To rozwiązanie jest doceniane przede wszystkim za bezpieczeństwo, ponieważ tak zbudowany komin jest nie tylko odporny na niekorzystne warunki atmosferyczne, lecz także niepalny. Aby korzystać z tego rozwiązania, trzeba jedynie zamontować piecyk, określany również mianem „kozy”. W tym przypadku nie jest wymagany dostęp do energii elektrycznej – do ogrzania domku letniskowego wystarczy odpowiednie paliwo stałe takie jak drewno lub węgiel czy miał. Warto pamiętać, że nowe przepisy, wdrożone w życie w styczniu 2022 roku, dopuszczają do użytku jedynie piecyki spełniające odpowiednie normy, czyli wyposażone w tzw. Ekoprojekt. Starsze rodzaje pieców będą sukcesywnie znikać z domków wypoczynkowych i domów mieszkalnych. Warto także zaznaczyć, że obecnie można zastosować specjalne wkłady kominkowe, które sprawiają, że ogrzewanie domku letniskowego „kozą” staje się jeszcze efektywniejsze. Odpowiednie rozwiązania zapewnią także równomierne rozprowadzenie ciepła, dzięki czemu niezależnie od tego, w której części konstrukcji będziemy przebywać, nie zaczniemy marznąć. Należy również zaznaczyć, że rozwiązanie wykorzystujące piecyk wolnostojący typu „koza” to dobry wybór do niewielkich domków letniskowych, gdzie szczególnie istotna jest oszczędność miejsca. Oprócz zalet funkcjonalnych warto też pamiętać, że świetnie sprawdzi się w roli dekoracji, tworząc w wybranym pomieszczeniu zachęcającą do wypoczynku, przytulną atmosferę. Ogrzewanie gazowe w domku letniskowym — plusy i minusy rozwiązania Jak ogrzać domek letniskowy bez prądu, chcąc uniknąć instalacji komina? W takim wypadku może sprawdzić się ogrzewanie gazowe. Nowoczesny piec gazowy będzie w pełni bezpieczny, a centralny podgrzewacz przepływowy dodatkowo podgrzeje wodę użytkową. Dzięki temu weźmiesz w domku również ciepłą, relaksującą kąpiel. Czym ogrzać domek letniskowy o niewielkich rozmiarach? Tam dobrze zastosować przenośny piecyk gazowy zasilany za pomocą butli z gazem. Tego rodzaju rozwiązanie jest zazwyczaj korzystne finansowo, a przy tym wygodne — większość modeli zostaje wyposażona w kółeczka, co pozwala na zmianę miejsca, w którym znajduje się źródło ciepła w zależności od potrzeb. Tutaj trzeba jednak pamiętać, że konieczne jest znalezienie niezawodnego urządzenia odpowiedniej jakości. Zastosowanie sprzętu z niepewnego źródła lub z drugiej ręki może być niebezpieczne dla osób przebywających w domku letniskowym. Poza tym piecyków gazowych nie należy pozostawiać bez nadzoru, dlatego na tę opcję można postawić, wyłącznie przebywając w danym domku letniskowym. Ocieplenie domku letniskowego a jego ogrzewanie Zanim podejmiemy ostateczną decyzję, czym ogrzewać domek letniskowy, warto także zastanowić się nad jego ociepleniem. Bez względu na to, czy zamontujesz panele fotowoltaiczne, klasyczne ogrzewanie elektryczne czy zastosowujesz jedno z przedstawionych w tekście rozwiązań, konieczne będzie wcześniejsze wykonanie izolacji termicznej. Jeśli tego nie zrobisz, możesz tracić nawet 30-35% ciepła, co wpłynie nie tylko na komfort przebywania w obiekcie, lecz także na rachunki za ogrzewanie domku letniskowego. Ocieplenie docenisz też latem, gdy za sprawą izolacji do pomieszczeń nie będzie dostawać się ciepło. Dzięki temu przebywanie w domku podczas upalnych dni również będzie komfortowe. W jaki sposób ocieplane są domki letniskowe? Zazwyczaj wykorzystuje się w tym celu wełnę mineralną. Aby zapewnić konstrukcji odpowiednią izolację termiczną, trzeba również zadbać o montaż szczelnych okien, np. z PCV oraz drzwi. Dzięki temu całe ciepło będzie gromadzone wewnątrz domku letniskowego, a ogrzewanie — również to bez wykorzystania prądu, stanie się efektywniejsze. Pozwoli to na odwiedzanie danej konstrukcji przez cały rok, bez względu na pogodę. Czytaj też: Architektura w Polsce| Domek letniskowy| Drewno| Las Partnerem artykułu jest Drewnolandia – polski producent domków z drewna
Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! luczija88 03 Sep 2014 22:03 105387 #1 03 Sep 2014 22:03 luczija88 luczija88 Level 9 #1 03 Sep 2014 22:03 Witam, chcę do domku letniskowego (murowany) na ogrodach działkowych wstawić piec-kozę (żeliwna, ozdobna). Domek około 50mkw, salonik i góra sypialnia. Sufit a zarazem podłoga sypialni zabudowana z belek a na niej płyty wiórowe. Koza ma być ustawiona przy ścianie w centralnym miejscu. Nie posiadam komina i dlatego mam kilka pytań. Może pomożecie Chodzi mi również o jak najmniejsze koszta Jeśli ktoś jest w stanie odpowiedzieć na jakiekolwiek pytanie i podzielić się wiedzą i doświadczeniami to byłbym bardzo wdzięczny 1. Jaką rurę użyć jako komin wewnętrzny, czy musi być rura do kominka taka czarna koszt około 80 zł za metr czy tez jakąś inną można wykorzystać? (fajnie byłoby gdyby była tańsza i ciemna bo koza żeliwna ciemna). 2. Czy przechodzić przez ścianę już w saloniku czy może dojść do sypialni przez tą płytę wiórową i dopiero tam na zewnątrz? Koszt rury dwuściennej która ma być na zewnątrz jest większy dlatego pomyślałem, że wyjdę dopiero w sypialni aby zmniejszyć odcinek tej dwuściennej no i więcej ciepła odzyskam 3. Jeśli chodzi o izolację to chciałbym postawić taką ściankę z czerwonej cegły aby ściana która teraz jest (regips, pustak) nie nagrzewała się, wystarczy taka izolacja ściany? Nie chce bawić się w jakieś izolacje tupu wełna z folia i to później wykańczać jakoś 4. Czy wystarczy w miejscu gdzie będzie rura przechodzić zrobić większy otwór dać rurę o większej średnicy w nią włożyć rurę dwuścienną i jeszcze lukę między tymi rurami uzupełnić sylikonem odpornym na większe temperatury? 5. Czy jak już wyjdę na zewnątrz to dawać samo kolanko czy MUSZĘ dać trójnik? (byłyby wtedy dwa kolanka jedno w środku drugie na zewnątrz). Izolowany trójnik jest dość drogi. 6. A może wykonać samemu zewnętrzną izolacje? Tylko w jaki sposób? #2 04 Sep 2014 18:34 gaz4 gaz4 Level 33 #2 04 Sep 2014 18:34 Zacznę od tego, że każdy błąd grozi pożarem. Nawet "fachowcy" potrafią spartolić sprawę, dom brata ciotecznego omal nie poszedł z dymem z powodu błędów w przejściu rury przez drewiany sufit. Próba rozwiązania sprawy przy pomocy dwu rur i silikonu tak właśnie może się skończyć. Zachwanie odpowiedniej odległości między rozgrzaną rurą a palnymi materiałami to KONIECZNOŚĆ. Na forum "Drewno zamiast benzyny" jest skan książki "Poradnik murarza wiejskiego". Jeżeli dobrze pamiętam są tam opisane zalecenia w tym temacie. Izolacja komina jest ważna z dwu powodow: 1) Im wolniej komin traci ciepło tym lepszy będzie ciąg. 2) Im cieplejszy komin tym mniejsze osadzanie się sadzy, smoły itp substancji (kreozot). Im dłuższy odcinek nieizolowanej rury tym gorzej i oszczędności z oddawania ciepła będą okupione bardzo dużymi problemami z eksploatacją. Jeżeli ktoś umie prawidłowo palić drewnem i ma nawyk dbania o stan komina, to może zaryzykować. Osobiście odradzam, najlepiej zrobić to tak by jak największa część komina była wykonana z dobrze izolowanych prefabrykatów. A tam gdzie komin (szczególnie pojedyńcza rura) zbliża się do drewna i innych palnych materiałów dołożyć szczególnej staranności. Znam wypadek samozapłonu drewna tylko od podwyższonej temperatury! #3 04 Sep 2014 21:30 William Bonawentura William Bonawentura Level 33 #3 04 Sep 2014 21:30 Narysuj przekroje tego domku to łatwiej będzie coś zaproponować. Zainteresuj się też wątkiem "komin stalowy bezwyczystkowy" na forum muratora. #4 11 Sep 2014 16:36 luczija88 luczija88 Level 9 #4 11 Sep 2014 16:36 Dołączam rysunek w paincie:) cos takiego chciałbym zrobić, ewentualnie przejść przez dach czyli płyta regipsowa, płyta drewniana, folia, wełna, folia i ondulina. Tylko czy tak bezpośrednio prosto można? #5 11 Sep 2014 21:09 William Bonawentura William Bonawentura Level 33 #5 11 Sep 2014 21:09 IMHO najrozsądniej byłoby wzmocnić strop parteru nad piecem i od tej wysokości wymurować szacht lekkimi pustakami z keramzytu ponad dach. Wewnątrz rura stalowa dystansowana "wąsami". Nie możesz przepuszczać rury spalinowej przez drewno czy styropian bez izolacji materiałem odpornym na wysoką temperaturę pożaru sadzy. #6 12 Sep 2014 20:49 gaz4 gaz4 Level 33 #6 12 Sep 2014 20:49 Luczija88, komin w/g rysunku jaki zaproponowałeś nie jest optymalny z wielu względów. Przede wszystkim utrzymanie go w czystości byłoby bardzo trudne, a w razie zapalenia się sadzy rozgrzeje się bardzo mocno co grozi pożarem. Powyższa propozycja użycia prefabrykatów daje znacznie większe bezpieczeństwo + dodatkowa pojemność cieplna ukladu. Przykładowe rozwiązanie jest np. tu: Jeżeli ściana jest murowana to nie trzeba żadnej izolacji i odstępów od niej (chociaż to drugie da mniejsze straty ciepła). Najważniejsze to zrobienie wyczystki skąd będzie usuwana sadza oraz zadbanie o to, by między kominem a palnymi elementami zachować dystans izolowany słabymi przewodnikami ciepła (oczywiście niepalnymi). Jeżeli chcesz, by jak najwięcej ciepła byłko oddawane na piętrze, to zaizoluj wełną dolny odcinek komina. Jednak jak pisałem poprzednio chłodny komin oznacza znacznie więcej sadzy którą trzeba często usuwać bo pogorszy cug i grozi pożarem. #7 15 Sep 2014 14:08 jack63 jack63 Level 43 #7 15 Sep 2014 14:08 William Bonawentura wrote: IMHO najrozsądniej byłoby wzmocnić strop parteru nad piecem i od tej wysokości wymurować szacht lekkimi pustakami z keramzytu ponad dach. William Bonawentura wrote: Wewnątrz rura stalowa dystansowana "wąsami". Nie możesz przepuszczać rury spalinowej przez drewno czy styropian bez izolacji materiałem odpornym na wysoką temperaturę pożaru sadzy. Takie pustaki stosuje się do kominów ceramicznych. Z resztą link kolegi gaz4 o tym mówi. Włożenie rury stalowej do tej konstrukcji z pustaka, nawet z "wąsami" jest niebezpieczne. Rozszerzalność cieplna stalowej rury i pustaka bardzo się różnią. Mało tego zmiany temp. rury i pustaka są nieporównywalne. Rozszerzalność rury w kierunku jej osi, czyli jej "wydłużalność", choć większa to z reguły nie boli. Po prostu komin wyjdzie wyżej na kalenicę. Jednak rozszerzalność w kierunku prostopadłym do osi, czyli zwiększenie jej średnicy może być groźne dla kruchego pustaka. Do czego to pęknięcie lub wieksze zniszczenia mogą doprowadź trudno przewidzieć, ale lepiej zapobiegać. Centrowanie rury w otworze pustaka powinno być bardzo elastyczne. Zależy jakie "wąsy" miałeś na myśli? Taka nietypowa kombinacja (pustak + rura stalowa) ma, jak wszystko, swoje zady i walety. 1. Ryzyko pęknięcia. Patrz wyżej. 2. Małe szanse na utrzymanie ciepła w tej cienkiej z reguły i dość dobrze chłodzonej rurze więc wahania ciągu i zwiększenie ryzyka wykralpania się wody i smołowania. 3. Problemy z uszczelnieniem odcinków rury. 4. Dla rur ze stali "rdzewnej". Szybsza korozja od strony zewnętrznej rury i ew. szybsza od wewnętrznej gdy nastąpi wykraplanie się wody. Dla przeciwwagi: 1. Bardzo dobra izolacja od elementów palnych konstrukcji. 2. Łatwość wymiany/ naprawy uszkodzonych elementów komina. 3. Trochę mniejsza masa komina co zmniejsza wymagania od konstrukcji podpierającej komin. #8 18 Sep 2014 21:20 William Bonawentura William Bonawentura Level 33 #8 18 Sep 2014 21:20 jack63 wrote: Zależy jakie "wąsy" miałeś na myśli? #9 18 Sep 2014 22:46 jack63 jack63 Level 43 #9 18 Sep 2014 22:46 Dobre. Przypuszczam, że może to służyć też za łącznik odcinków rur? Jednak czy da się wyciągnąć, raz włożony wkład, stalowy? #10 05 Oct 2014 14:30 luczija88 luczija88 Level 9 #10 05 Oct 2014 14:30 Tak pomyślałem że postawiłbym komin z tych pustaków ale powiedzcie mi czy ten komin z tych pustaków w środku musi mieć tą rurę ceramiczną? Chce zniwelować koszta. Wiecie jak to zrobić aby było dobrze? #11 05 Oct 2014 21:11 mirrzo mirrzo Company Account Moderator on vacation ... #11 05 Oct 2014 21:11 Rura ceramiczna to podstawa ...i brak kłopotów. #12 06 Oct 2014 08:40 jack63 jack63 Level 43 #12 06 Oct 2014 08:40 luczija88 wrote: powiedzcie mi czy ten komin z tych pustaków w środku musi mieć tą rurę ceramiczną Dziwne pytanie. Przecież odpowiedź masz dwa posty wyżej. Aby nie było niejasności: Pustaki są tylko konstrukcją nośną! Coś w nie MUSI być włożone. Przez pustaki nie mogą iść spaliny! Obcieranie tyłka szkłem grozi pożarem lub uduszeniem! #13 06 Oct 2014 20:00 William Bonawentura William Bonawentura Level 33 #13 06 Oct 2014 20:00 jack63 wrote: Dobre. Przypuszczam, że może to służyć też za łącznik odcinków rur? Jednak czy da się wyciągnąć, raz włożony wkład, stalowy? Rury łączy się poprzez przetłoczone na jednym końcu kielichy. Wąsy są tylko do stabilizacji w kanale. Jeśli chciałbyś wyciągnąć wkład (nawiasem mówią po co ?) to w dół przez wykucie w kotłowni. #14 07 Oct 2014 08:11 jack63 jack63 Level 43 #14 07 Oct 2014 08:11 William Bonawentura wrote: Jeśli chciałbyś wyciągnąć wkład (nawiasem mówią po co ?) Kolega zawsze mnie strofuje że nawiasami mówić nie można: D Wyciąganie rury może mieć różne powody. 1. Coś sie komus "omskneło" i komin jest nieszczelny. Zdarza się. 2. Rura jest uszkodzona po jakimś czasie z rożnych powodów. Np. Przepalona/odksztalcona po zapaleniu sie krezolitu. Jeśli dało by sie stosunkowo łatwo rurę wyciągnąć, to taki komin jest "naprawialny". Komin po pęknięciu rury ceramicznej jest do wyburzenia! Po za tym nie każdy ma piwnicę aby w niej kuć komin. Z resztą rozkuty na dole komin jest też do wyburzenia. #15 07 Oct 2014 15:13 luczija88 luczija88 Level 9 #15 07 Oct 2014 15:13 Panowie, może i dziwne pytania zadaję ale kasy za wiele nie ma a grzać trzeba. Jest to domek murowany letniskowy na działkach rekreacyjnych, nie wiem jak długo go będę miał i nie zamierzam inwestować w niego bóg wie ile. Najzwyklejsze najtańsze odprowadzanie spalin, gdyby wykonanie komina z cegły z rurami bądź komina systemowego wyniosło mnie 1000 zł to bym się bawił. Może i kombinuję i przekombinuję i wiem że powinien być normalny komin z wyczystką i innymi elementami ale powiedzcie mi czy to będzie bardzo źle kiedy: 1 wyjdę z kozy górą dam jakieś 3,5 m rury czarnej żaroodpornej, przejdę izolowaną przez dach i tam dam daszek, bądź 2 wyjdę górą jakieś 2 m rury czarnej żaroodpornej, następnie kolano 45 bądź 90 stopni z wyczystką przejdę przez ścianę izolowaną dwuścienną i wtedy trójnik i rura metrowa ze stali nierdzewnej i będę ponad dachem, tam daszek. Czy ta rura nieizolowana która będzie na zewnątrz obniży ciąg do takiego stopnia że nie będzie się palić? Zdaję sobie sprawę, ze będę miał problem z czyszczeniem ale robić to będę przez kozę. Widzę że Ludzie na działkach mają podobnie z tymi rurami nie izolowanymi na zewnątrz domku. #16 07 Oct 2014 15:22 brofran brofran Level 39 #16 07 Oct 2014 15:22 luczija88 wrote: wyjdę z kozy górą dam jakieś 3,5m rury czarnej żaroodpornej, przejdę izolowaną przez dach i tam dam daszek Tak zrób. U znajomego jest podobnie, jak rozpala piec to przez 2min lekko kopci, a jak zaciągnie to już spoko, pali się jak ta lala. #17 07 Oct 2014 16:00 luczija88 luczija88 Level 9 #17 07 Oct 2014 16:00 Dzięki, pocieszyłeś mnie w jakiś sposób A powiedz nie ma problemu ze skraplaniem się, nie leci nic bezpośrednio do kozy? No i zastanawiam się też nad tym czy to nie jest za duże obciążenie na małą żeliwną kozę, rury trochę ważą. I co byś powiedział o tym drugim rozwiązaniu? Bo wolałbym chyba tak niż pchać się przez dach bo tam nie wiadomo czego można się spodziewać Ocieplałem go i wydaje mi się że na drodze może mi stanąć belka i wtedy musiałbym ja minąć, brać bokiem:-) #18 07 Oct 2014 16:15 brofran brofran Level 39 #18 07 Oct 2014 16:15 luczija88 wrote: A powiedz nie ma problemu ze skraplaniem się, nie leci nic bezpośrednio do kozy A co ma lecieć ? Skropliny nawet jak polecą to natychmiast w kolanku kozy odparują . Skoro rury będą za ciężkie to możesz je przy wyjściu kozy podeprzeć , lub połapać na objemki w 2 miejscach na długości . #19 07 Oct 2014 16:58 luczija88 luczija88 Level 9 #19 07 Oct 2014 16:58 A ten drugi sposób aby na zewnątrz szedł trójnik i rura metrowa nieizolowana zwykła nierdzewka? Mocno osłabi to ciąg? Na zewnątrz będzie jakieś półtora metra nie izolowanej rury i spaliny się wychłodzą i nie wiem jak to będzie działało. Robił ktoś coś takiego? #20 07 Oct 2014 19:32 gaz4 gaz4 Level 33 #20 07 Oct 2014 19:32 Jak to zrobisz przy pomocy trójnika, to ciąg będzie. Ale jak masz zamiar to czyścić? Bo nawet jak koza nie będzie zbyt intensywnie uzywana, to sadza i tak będzie. Osoby nie mające wprawy w paleniu drewnem potrafią zaczopować komin po kilkunastu max kilkudziesięciu paleniach. Dlatego warto wszystko robić tak, by utrzymanie komina w czystości było łatwe. Idąc do góry możesz dowolnie odchylać komin od pionu, ważne aby nie robić ostrych załamań bo będą problemy z czyszczeniem. Bez wyczystki wszystko spadnie do kozy, a w niej pewnie utknie na jakimś elemencie konstrukcyjnym. Poza ew. niebezpieczeństwem zapalenia się przegapionych resztek będzie trudno czyścić komin bez brudu w domu. Można ew. spróbować pośredniego rozwiązania bez przebijania przez dach z kolankiem nastawnym 3 lub lepiej 4-ro Być może da się tak przejść przy jego pomocy przez ścianę z tak małym kątem, że da się spokojnie wyczyścić cały komin od góry. Byłaby to w dużej mierze prowizorka, ale moim zdaniem i tak lepsza od trójnika. Robiąc komin z metalu zawsze należy liczyć się z pożarem sadzy i jego rozgrzaniem do temp. zapłonu drewna. Decydując się na metalowe rury musisz robić to tak, by w kominie zawsze było jak najmniej sadzy i przebiegał on z dala od palnych materiałów. #21 08 Oct 2014 01:49 luczija88 luczija88 Level 9 #22 09 Oct 2014 18:41 gaz4 gaz4 Level 33 #22 09 Oct 2014 18:41 Oba warianty będą działały w zbliżony sposób, ale każdy z nich ma inne wady. Pierwszy z pionową rurą to tylko i wyłącznie kwestia bezp. pożarowego. W drugim będzie krytyczne wewnętrzne kolanko. Jak pisałem w zimnej rurze biegnącej wewnątrz domu bardzo mocno będzie osadzała się sadza, a przy nieumiejętnym paleniu (zbyt mało powietrza, zbyt niska temp, wilgotne drewno) może to następować błyskawicznie. Najszybciej właśnie w tym kolanku. Do tego dochodzi kilkuetapowe czyszczenie - od góry i na kolanku w bok oraz w dół, pierwszy wariant to wycior w komin i po krzyku... Osobiście robiłbym wszystko by komin szedł bez żadnych zakrętów, taniej i łatwiej w eksploatacji. Kiedyś zrobiłem kawałek komina z kształtek i byłem bardzo zadowolony z efektu. Miałem też długą nieizolowaną rurę ktora się szybko czopowała sadzą. Teraz musisz zdecydować co chcesz uzyskać i jak wiele czasu gotów jesteś poświęcić na ew. czyszczenia. Oraz czy jesteś w stanie przewidzieć zagrożenie pożarowe, bo to chyba najistotniejsza kwestia. Chociaż nie, jest jeszcze czad. Kilka lat temu w sąsiedztwie był wypadek śmierci z tego powodu: zły cug + szczelny dom to bardzo niebezpieczne zestawienie. W piecu opalanym drewnem odwrocił się ciąg i tlenek wegla zamiast na zewnątrz wchodził do pokoju. Podstawowy bład tkwił w zbytniej szczelności domu. Rozszczelnione okno lub oddzielna rura dostarczajaca powietrze z zewątrz pod piec zapobiega takim wypadkom. #23 10 Oct 2014 10:13 luczija88 luczija88 Level 9 #23 10 Oct 2014 10:13 Postanowiłem, ze zrobię tak jak ten drugi wariant, z tym ze zastosuje kolano 45 stopni. Będę bacznie obserwował co się dzieje. Tez mam zamiar dołożyć jedną wentylacje w pomieszczeniu gdzie będzie koza. Tylko zastanawiam się czy się da a jak nie to jak połączyć trzy rodzaje rur? #24 11 Oct 2014 18:38 gaz4 gaz4 Level 33 #24 11 Oct 2014 18:38 luczija88 wrote: Postanowiłem, ze zrobię tak jak ten drugi wariant, z tym ze zastosuje kolano 45 stopni. Będę bacznie obserwował co się dzieje. Tez mam zamiar dołożyć jedną wentylacje w pomieszczeniu gdzie będzie koza. Tylko zastanawiam się czy się da a jak nie to jak połączyć trzy rodzaje rur? Wentylację? Jeżeli myślisz o typowej odprowadzajacej powietrze nad dach, to nic nie da. Koza czy kominek same z siebie tworzą wentylację, wystarczy trzymać otwarty szyber i regulator powietrza do spalania. Warto zamiast tego pociągnąć dołem rurę (nawet zwykłą kanalizacyjną) dostarczającą powietrze z zewnątrz pod samą kozę/kominek: 1) Zapobiega wypadkom z odwróceniem ciągu przez co palenie jest czystsze i bezpieczniejsze. 2) Powietrze potrzebne do spalania nie będzie zaciągane poprzez pokój więc uniknie się nieprzyjemnych przeciągów. 3) Jeżeli wylot powietrza z zewnątrz umieści się za kominkiem/kozą to będzie ono zasysane do góry do pokoju i jednocześnie ogrzewane. Do palenia będzie używane zużyte powietrze z pokoju gdzie stoi koza. W ten prosty sposób uzyska się coś a'la grawitacyjny rekuperator gdzie zużyte powietrze oddaje część ciepła świeżemu poprzez ścianki kozy i ew. rury, a przy okazji ciepłe powietrze z pokoju poprawia spalanie. #25 11 Oct 2014 21:52 mirrzo mirrzo Company Account Moderator on vacation ... #25 11 Oct 2014 21:52 gaz4 wrote: luczija88 wrote: Postanowiłem, ze zrobię tak jak ten drugi wariant, z tym ze zastosuje kolano 45 stopni. Będę bacznie obserwował co się dzieje. Tez mam zamiar dołożyć jedną wentylacje w pomieszczeniu gdzie będzie koza. Tylko zastanawiam się czy się da a jak nie to jak połączyć trzy rodzaje rur? Wentylację? Jeżeli myślisz o typowej odprowadzajacej powietrze nad dach, to nic nie da. Koza czy kominek same z siebie tworzą wentylację, wystarczy trzymać otwarty szyber i regulator powietrza do spalania. Warto zamiast tego pociągnąć dołem rurę (nawet zwykłą kanalizacyjną) dostarczającą powietrze z zewnątrz pod samą kozę/kominek: 1) Zapobiega wypadkom z odwróceniem ciągu przez co palenie jest czystsze i bezpieczniejsze. 2) Powietrze potrzebne do spalania nie będzie zaciągane poprzez pokój więc uniknie się nieprzyjemnych przeciągów. 3) Jeżeli wylot powietrza z zewnątrz umieści się za kominkiem/kozą to będzie ono zasysane do góry do pokoju i jednocześnie ogrzewane. Do palenia będzie używane zużyte powietrze z pokoju gdzie stoi koza. W ten prosty sposób uzyska się coś a'la grawitacyjny rekuperator gdzie zużyte powietrze oddaje część ciepła świeżemu poprzez ścianki kozy i ew. rury, a przy okazji ciepłe powietrze z pokoju poprawia spalanie. Co za brednie piszesz? Wentylacja jest wymagana i to bezwzględnie. #26 12 Oct 2014 22:00 William Bonawentura William Bonawentura Level 33 #26 12 Oct 2014 22:00 luczija88 wrote: Zrobiłem w Pincie:) rysunek z dwoma wariantami dla zaobrazowania jak ja to widzę. Powiedzcie coś z tego może być? Proponuję dorysować na drugim rysunku człowieka, który zimą przy oblodzonym dachu musi przeczyścić ten komin. Decydując się na takie usytuowanie musisz pomyśleć jeszcze o jakiejś bezpiecznej drabinie. #27 13 Oct 2014 19:01 gaz4 gaz4 Level 33 #27 13 Oct 2014 19:01 mirrzo wrote: Co za brednie piszesz? Wentylacja jest wymagana i to bezwzględnie. Bezwzględnie? Z punktu widzenia prawa czy fizyki? Do spalenia 1 kg węgla należy dostarczyć ok. 10 m3 powietrza. Zastanówmy się nad dwoma różnymi konfiguracjami w pomieszczeniu z kozą/kominkiem: 1) Wentylacja i brak rury ew. porządnego rozszczelnienia okna 2) Brak wentylacji i dodatkowa rura ze świeżym powietrzem pod kominkiem Szczególnie chodzi mi o cyrkulację powietrza podczas palenia i ew. zachowanie się kozy w przypadku niedrożności komina. Praktycznie całe życie spędziłem w pomieszczeniach ogrzewanych piecami, a później kominkami i pozytywnego wpływu wentylacji (ktorej przy piecach nie było) nie zauważyłem. Tu wentylacja to taki rodzaj kasku u motocyklisty - jak walnie w drzewo to i tak nie pomoże, ale potęguje poczucie bezpieczeństwa. Prawdziwe bezpieczeństwo jest wtedy, gdy KAZDE urządzenie jest w dobrym stanie technicznym i pracuje zgodnie z przeznaczeniem. Jeżeli np. zatka się komin, a w piecu ciągle pali się węgiel dym będzie zasysany... moim zdaniem przez wentylację i co za tym idzie cały pokój. Kask nie uchroni motocyklisty ale przepisy mowią co innego... Jestem zwolennikiem tezy "Dura lex sed lex" czyli twarde prawo ale prawo. Jeżeli przepisy coś wymuszają, to albo się do nich dostosowujemy, albo przejmujemy na siebie WSZYSTKIE konsekwencje. Dlatego proszę czytelnikow o traktowanie tego i mojego poprzedniego postu jako czystej teorii i montowanie wszystkiego czego wymagają pzrepisy. Ew. skutki moich błedów w analizie procesu poniesiecie wy, a nie ja!!! Moderated By mirrzo:Cały ten wywód jest szkodliwy. Proszę więcej nie wpisywać podobnych treści. #28 14 Oct 2014 13:08 gaz4 gaz4 Level 33 #28 14 Oct 2014 13:08 Mirrzo, szkoda że ograniczyłes się tylko do ostrzeżenia (IMHO słusznie bo w tym temacie należy bardzo uważać) nie pisząc nic więcej. Chętnie udowodnię swój punkt widzenia w oddzielnym wątku, dot czystej fizyki bez żadnych praktycznych odniesień. W ten sposób nikt nie zrobi sobie krzywdy gdyby coś w mojej analizie było nie tak. A więc jak - moge założyć wątek pt. "Teoretyczne zachowanie wentylacji w pomieszczeniu z piecem lub kominkiem na paliwo stałe"? #29 14 Oct 2014 23:00 mirrzo mirrzo Company Account Moderator on vacation ... #29 14 Oct 2014 23:00 gaz4 wrote: Chętnie udowodnię swój punkt widzenia ... Owszem, ale tylko swój punkt widzenia. gaz4 wrote: ...i ew. zachowanie się kozy w przypadku niedrożności komina. ...Prawdziwe bezpieczeństwo jest wtedy, gdy KAZDE urządzenie jest w dobrym stanie technicznym i pracuje zgodnie z przeznaczeniem. Jeżeli np. zatka się komin, a w piecu ciągle pali się węgiel dym będzie zasysany... moim zdaniem przez wentylację i co za tym idzie cały pokój. Jak myślisz, czy przy prawidłowym dopływie powietrza do pomieszczenia i sprawnie działającej wentylacji wywiewnej i drożnym kominie dym będzie się cofał ? Po co więc masz strzępić język w nowym temacie? Ale to Twoja wola. #30 26 Apr 2016 18:32 iosmo iosmo Level 1 #30 26 Apr 2016 18:32 Witam. Chciałbym ogrzać swój domek letniskowy piecem typu koza a spaliny wyprowadzić pionowym kominem wewnątrz budynku przez dach. Co myślicie o takim rozwiązaniu? Gdzie można by było nabyć takie części składowe komina jak na zdjęciach w załącznikach. Czy w Polsce ktoś się natknął się na takie rozwiązania i czy takie rozwiązanie jest bezpieczne?
March 23, 2020 Często dostajemy pytania odnośnie zabezpieczenia ścian/podłóg w otoczeniu wolnostojących kominków. Mimo, że tego typu piecyk nie ma bezpośredniego styku ze ścianą, nagrzewa się on i emituje ciepło wokół może się pojawić zwłaszcza w przypadku drewnianych ścian. Często „kozy”, bo tak popularnie się nazywa piece wolnostojące, montowane są w domkach letniskowych w większości zbudowanych z drewna. Wysoka temperatura kominka może doprowadzić do przepalania się drewnianej ściany, a w skrajnych przypadkach do samozapłonu. Warto więc zadbać o odpowiednie zabezpieczenie ścian otaczających „kozę”, aby uniknąć takich sytuacji. Odległość kozy od ściany Na początku należy się upewnić, że piec został umieszczony w odległości 20-90 cm od ściany. Odległość ta zależy od pieca i materiału, z którego wykonano ścianę. Dokładniejsze informacje o odległości kozy od ściany znaleźć można w instrukcji obsługi. Zabezpieczenie ściany za kozą Jeżeli jest to „zwykła” murowana z cegieł ściana można od razu zastosować Tynk Ognioodporny Vitcas FR lub Gładź Ognioodporną Vitcas HRP. Ścianę możesz pomalować za pomocą Żaroodpornej farby Vitcas. Rekomendujemy użycie farb odpornych na wysoką temperaturę, ponieważ zwykłe farby mogą zacząć się łuszczyć lub zmieniać kolor. Jeżeli ścianę chcesz wykończyć płytkami, wyrównaj powierzchnię za pomocą Wysokotemperaturowego Kleju HB60, a następnie zamocuj płytki na cienkiej warstwie (max. 3 mm) Wysokotemperaturowego Kleju do Płytek Vitcas HRTA. Aby wzmocnić przyczepność nakładanych warstw rekomendujemy użycie głębokopenetrującego Gruntu Vitcas PVA. Należy pamiętać, aby dalsze warstwy nakładać w momencie, gdy grunt zacznie się robić lepki (standardowo jest to ok. 20 min, natomiast dokładny czas zależy od czynników, takich jak: temperatura otoczenia, wilgotność itp.). Nie doprowadzaj gruntu do całkowitego wyschnięcia, ponieważ powierzchnia stanie się szklista i efekt przyczepności będzie odwrotny do zamierzonego. Jesteś tym szczęściarzem, który posiada domek letniskowy w górach? W przypadku, gdy domek posiada podłogi i ściany drewniane, koniecznym jest zaizolowanie ścian Izolacyjną płytą krzemianowo – wapniową Vitcas CS lub Płytą Wermikulitową, które znajdziesz w naszym sklepie internetowym. Są one dostępne z jednostronnym, dekoracyjnym efektem cegły lub fali. Płyta ta zabezpieczy ścianę przed przegrzaniem się i zniweluje ryzyko wystąpienia pożaru. Taką płytę możesz wykończyć Tynkiem Ognioodpornym Vitcas FR, Gładzią Ognioodporną Vitcas HRP, pomalować Farbą żaroodporną VITCAS lub użyć metalowej osłony. W przypadku podłogi drewnianej – piec należy postawić na metalowej podstawie.
komin do kozy w domku letniskowym