Wkładano ludzi do metalowej konstrukcji i w ten sposób przetrzymywano, wystawiając na przeróżne warunki pogodowe. Większość umierała z wycieńczenia. 13. Rozpruwacz piersi Podgrzewano metal, aby łatwiej było uciąć lub uszkodzić kobiece piersi. Stosowano na kobietach, które podobno dopuściły się cudzołóstwa. 14. Gruszka udręki Newspapers & Gazettes. Browse. Examiner (Launceston, Tas. : 1900 - 1954) Mon 16 Oct 1944. Page 1. STORY OF HOW GESTAPO TORTURED TO DEATH HUNDREDS OF BELGIANS IN CONVERTED FORT. Tak, że uszkadzał im wewnętrzne narządy i tracili słuch. Popularny jest, stosowany również często na komisariatach policji, tzw. słonik. Polega na założeniu ofierze maski przeciwgazowej i zakręceniu na pewien czas pochłaniacza. W prostszej wersji tej tortury zamiast maski do podduszania używana jest zwykła reklamówka. Tortury zadawane nam, cywilom, nie były tak straszne jak te stosowane wobec żołnierzy - podkreślił. Według jego relacji strażnicy zmuszali nowych więźniów do przebiegania "korytarzem Nasz łaskawy i szlachetny inkwizytor przez 15 lat zabił „zaledwie” 41 nieszczęśników. Nie wiadomo ilu z nich torturował, ale 20 osób zmarło przed zakończeniem procesu. Jednak nawet ci zostali skazani – 3 nieboszczyków na spalenie (wykonane), 17 na więzienie (oczywiście gdyby żyli). co rzadziej wskazują na sprzeczność ze swoimi przekonaniami religijnymi oraz na nieskuteczność tej formy wy-dobywania zeznań. Czy tortury były stosowane na te-renie Polski po 1989 roku? Aż 71% uczestników ankiety uważa, że na te-renie kraju po 1989 roku miały miej-sce przypadki stosowania tortur przez funkcjonariuszy publicznych Sfxjfg. Więcej wierszy na temat: Miłość « poprzedni następny » :) wierszyk sam się napisał :) A wszystko się przecież miłością zaczęło, bo świat ten wspaniały - ktoś musiał ukochać. Natury tworzeniem było życia dzieło. W końcu on i ona musieli się spotkać. Wszystko było błahe i tak niepozorne, zwyczajne spojrzenie - nagły zawrót głowy. Nic już nie dostrzega, ma myśli niesforne, i nie śpi i tęskni - wciśnięty w okowy. Napisany: 2017-05-23 Dodano: 2017-05-23 01:40:17 Ten wiersz przeczytano 2052 razy Oddanych głosów: 54 Aby zagłosować zaloguj się w serwisie « poprzedni następny » Dodaj swój wiersz Wiersze znanych Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński Juliusz Słowacki Wisława Szymborska Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński Halina Poświatowska Jan Lechoń Tadeusz Borowski Jan Brzechwa Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer więcej » Autorzy na topie kazap Ola Bella Jagódka anna AMOR1988 marcepani więcej » W wywiadzie udzielonym dla Radia Swoboda, Anastasija Zotowa wyjaśniła, że o różnego rodzaju torturach opowiedzieli jej byli więźniowie kolonii karnej po tym, jak ujawniono list jej męża na temat stosowanych tam tortur. Wśród sposobów znęcania się nad więźniami, które opisuje Zotowa, jest "przymusowy szpagat”. Polega na tym, że funkcjonariusze rozciągają nogi więźnia w przeciwległe strony, aż do zerwania więzadeł. Według Zotowej odbywa się to w małym korytarzu kolonii, gdzie nie ma kamer wideo. Natomiast na terenie przeznaczonym do spacerów więźnia podwiesza się do góry, za ręce skute kajdankami na plecach. Zotowa pisze też o biciu i kopaniu po głowie i stopach, biciu pałką i deptaniu leżącego więźnia. Wylicza również sposoby przetrzymywania lekko ubranych więźniów na mrozie, poniżania ich. Wspomina też o stosowanych groźbach, że zostaną zgwałceni lub zabici. Rosyjskie media poinformowały 1 listopada o liście 34-letniego Dadina, w którym skarżył się, że jest maltretowany przez naczelnika i funkcjonariuszy. Federalna Służba Więzienna (FSIN) zaprzeczyła, by opozycjonista był torturowany. Zobacz także Żona opozycjonisty wyjaśniła, że wobec jej męża nie stosowano większości z opisanych sposobów znęcania się nad więźniami. Powiedziała również, że udało się powstrzymać używanie przemocy wobec przetrzymywanych w Siegieży. Dadin jest pierwszym opozycjonistą skazanym w Rosji za "wielokrotne naruszenie zasad zgromadzeń publicznych" na mocy przepisów znowelizowanych w 2014 roku. Został aresztowany w grudniu 2015 roku. Wcześniej był pociągany do odpowiedzialności administracyjnej za udział w akcjach opozycyjnych. Na mocy nowych przepisów otrzymał wyrok trzech lat kolonii karnej, później wyrok zmniejszono do 2,5 roku. Oskarżenia wobec Dadina dotyczyły naruszenia zasad zgromadzeń publicznych w latach 2012-14. Chodziło o demonstracje organizowane w proteście przeciwko powrotowi Władimira Putina na Kreml w 2012 roku, przeciw ustawodawstwu dotyczącemu środowiska LGBT i wojnie na Ukrainie. Ludzie dławili się własnymi językami. Lekarzom zabroniono o tym mówić Do łagru za bułeczki z makiem W tym więzieniu czekano na śmierć: Materiał Promocyjny Najlepsze ubezpieczenie OC na rynku Każdy z pojazdów poruszających się po drogach publicznych musi mieć obowiązkową polisę OC. Mogłoby się wydawać, że z tego powodu wszystkie te ubezpieczenia są do siebie podobne i nie ma co się zagłębiać w szczegóły. Nic bardziej mylnego. Materiał Promocyjny Implementacja dyrektywy Omnibus – nowe reguły w transakcjach z konsumentami Unijna dyrektywa Omnibus jeszcze przed uchwaleniem określana była mianem New Deal dla konsumentów, gdyż jej celem jest istotne wzmocnienie pozycji konsumentów na rynku, w szczególności w obszarze nowych technologii i gospodarki cyfrowej. Państwa członkowskie zostały zobowiązane do przyjęcia przepisów wykonawczych do 28 listopada 2021 r. i do ich stosowania od 28 maja 2022 r. Opublikowano: 2014-12-26 09:39:43+01:00 Dział: Świat Świat opublikowano: 2014-12-26 09:39:43+01:00 fot. PAP/EPA Ameryka przez wiele tygodni oddychała nowym skandalem wywołanym raportem o torturach przeprowadzanych przez CIA na islamskich terrorystach po zamachu 11 IX 2001 r. Twarzą raportu jest 81-letnia senator z ramienia Partii Demokratycznej, Dianne Feinstein, odchodząca szefowa senackiej komisji nadzorującej wywiad. Swoim niespodziewanym raportem kalifornijska senator wylała wiadro zimnej wody tak na CIA, poprzednią administrację prezydenta Busha, jak i w twarz amerykańskiego wyborcy. Misją CIA jest służyć, jako tarcza i miecz i za wszelką cenę ochraniać żywotne interesy swojego państwa. Ochocze i nierozsądne porównywanie CIA podlegającej kontroli wybieralnych gremiów demokratycznego państwa, jakim jest republika USA, ze znanymi nam krwawymi agendami totalitarnych systemów jak Gestapo, czy SD niemieckiej III Rzeszy, czy z siepaczami NKWD (później KGB) z komunistycznego systemu sowieckiego, jest wyraźnym nieporozumieniem. Wiadomo, że CIA od swojego początku (1947 r.) jest agencją, która za granicą przeprowadza tajne operacje, które czasem oznaczają zabijanie, szpiegowanie, przekupstwo, szantaż przeciwników USA i na jej skuteczności właśnie polegają tak Prezydent jak i Kongres USA. Co prawda czasy się zmieniają i od lat 1970-tych CIA nie może już otwarcie dokonywać zabójstw, czy szpiegować na terytorium USA. Również powołano komisję senacką i kongresową do nadzorowania CIA, stąd mamy teraz ten kłopotliwy raport. Feinstein (z domu Goldman, dziadkowie ze strony ojca z Polski i Rosji) w politykę weszła w San Francisco, gdzie w latach 1978-88 zajmowała fotel mera, od 1992 r. reprezentuje w Senacie stan Kalifornia. Trzecim mężem Dianne jest bankier i inwestor Richard Blum, majątek senator Feinstein jest obliczany na ok. $100 milionów, nie licząc majątku męża. Problem w tym, że bardzo ostry raport komisji został przyjęty pośpiesznie tylko głosami Demokratów, którzy mają w niej większość. Jest, więc opinią partyjną. Republikanie w komisji byli przeciwni ogłoszeniu raportu ostrzegając, że jest on jednostronną nagonką i może szkodzić wizerunkowi USA, oraz stworzyć niebezpieczeństwo dla pracowników CIA na całym świecie. Feinstein upubliczniła ponad 500-stronicowy wyciąg z raportu niejako w ostatniej chwili, ponieważ po ostatnich sromotnie przegranych przez Demokratów wyborach wkrótce utraci ona szefostwo komisji. Raport stosuje taktykę spalonej ziemi, bezpardonowo atakując CIA po zamachu 11-go września 2001 r. przedstawiając ją, jako organizację działającą poza prawem, oszukującą Kongres i Prezydenta. Tezy opasłego liczącego 6,700 stron raportu i jak nadmieniłem wyżej ujawnionego przeszło 500-stron skrótu wprawiły w poważne zakłopotanie nie tylko CIA, amerykańską opinię publiczną, ale również sojusznicze ośrodki w innych państwach, w tym w Polsce. Pamiętajmy, że atak na World Trade Center z 11 września miał miejsce po ok. 9 miesiącach po odejściu administracji Billa Clintona, za którego lewica mocno przystrzygła operacyjne możliwości CIA. To z kolei zaowocowało bezradnością służb, brakiem ich koordynacji i dalej sięgnięciem po tortury… O jakich to wyszukanych torturach mówi raport? Otóż należą do nich: głośna muzyka, policzkowanie, dmuchanie dymu z cygara, lub papierosa w twarz, zapobieganie spaniu, polewanie zimną wodą, zamykanie w trumnach, odżywianie przez odbyt, straszenie przesłuchiwanych, że zostaną na zawsze w objęciach CIA, oraz waterboarding. Mimo dziarsko rozpętanej medialnej burzy wokół raportu o torturach CIA, 51% ankietowanych Amerykanów uważa, że metody przesłuchań CIA były zrozumiałe, jedynie 29% jest przeciwnego zdania. Według Pew Reaserch Center 56% Amerykanów reprezentuje pogląd, że właśnie metody przesłuchiwania zapobiegły dalszym atakom terrorystycznym w USA, przeciwnego zdania jest 28% badanych. Oczywiście widoczne jest uzależnienie posiadanej opinii od partyjnej przynależności i politycznych sympatii. Około 76% Republikanów nie ma zastrzeżeń, co do metod przesłuchania, podobnego zdania jest tylko 37% Demokratów, zaś 46% Demokratów jest odmiennego zdania. Aż 73% Republikanów uważa, że informacje wydobyte podczas przesłuchań przez CIA pomogły zatrzymać ataki terrorystyczne na terenie USA, tylko 15% Republikanów nie zgadza się z tą opinią. Wśród Demokratów 43% uważa, że metody przesłuchań terrorystów zapobiegły dalszym skutecznym atakom, przy 40% Demokratów będących odmiennego zdania. Ówczesny dyrektor odpowiedzialny w CIA za działania niejawne Jose Rodriguez ostatnio zaprzeczył jakoby CIA ukrywała metody przesłuchań przed Kongresem podkreślając, że między 2002 a 2009 r. liderzy Kongresu byli informowani na ten temat, co najmniej 40 razy nie zgłaszając przy tym sprzeciwu. Nie można zapominać, że mówimy o czasie bezpośrednio po ataku 11 września 2001 r. wtedy zapanowała swoista psychoza oczekiwania na następny atak, która udzieliła się również CIA. Przecież sama Sen. Feinsten w maju 2002 r. powiedziała: Musimy robić pewne rzeczy, których historycznie nie chcieliśmy robić, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo. Więc trudno nie zauważyć, że wczorajsi twardzi Demokraci dziś zaczynają ubolewać nad samopoczuciem przesłuchiwanego byłego wojskowego szefa (Khalid Sheikh Mohammed), który przygotowywał uderzenie w wyniku, którego śmierć poniosło prawie 3 tysiące niewinnych Amerykanów. Dodajmy, że to Khalid chwalił się, że osobiście prawą ręką odciął głowę (w Pakistanie) Amerykańskiemu dziennikarzowi Danielowi Pearl. Czy metody wzmożonych przesłuchań dały jakieś rezultaty? Przesłuchiwany w Polsce w udostępnionym CIA ośrodku w Kiejtutach, KSM w marcu 2003 r. po administrowanej bezsenności, zawieszaniem na kilka godzin za ramiona, był twardą sztuką i przez kilka miesięcy na pytania odpowiadał tylko cytatami z Koranu. Dopiero zastosowanie (183 razy!) „waterboarding” (polewanie wodą w pozycji leżącej przesłoniętej materiałem twarzy) skłoniło go do wydania Hambali, organizatora masakry (202 ofiar, z tego 7 Amerykanów) z października 2002 r. w nocnym klubie w Bali. Khalid również wysypał również swojego kolegę Maijda Khana, oraz Iymana Farisa, który przygotowywał się do przepalenia palnikiem lin trzymających most brooklyński (Brooklyn Bridge). Również wsypał Jemaaha Islamiyaha z jego planem użycia jumbo jetów w celu uderzenia w 72 piętrową Wieżę Biblioteki w Los Angeles. Jeśli te przesłuchania były torturami to, na co były skazane żywcem płonące ofiary w Twin Towers, bądź ci z nich, który wybrali śmierć skacząc z 100-go piętra płonących wież? Pamiętajmy, że rodziny aż 1,114 ofiar z WTC nigdy nie otrzymały możliwości pochowania choćby części ciała swoich najbliższych, nic po nich nie zostało… Według doniesień sekretarz Stanu John Kerry bezskutecznie wywierał nacisk, aby raportu nie upubliczniać. Inne stanowisko zajął jego szef prezydent Obama, który 9-go grudnia oświadczył: Byłem konsekwentnym w popieraniu odtajnienia dzisiejszego raportu. Nie jest tajemnicą, że islamiści dookoła świata posłużą się raportem w celach propagandowych, aby zintensyfikować swoje działania przeciwko chrześcijanom i zachodowi. Jest interesującym, że raport Feinstein nie ocenia metod przesłuchań pod względem moralnym, podważając jedynie ich skuteczność i efektywność. Tak naprawdę to omawiane metody przesłuchań zostały zaadoptowane przez CIA na wniosek dwóch psychologów dr Mitchella i dr Jensena (pseudonimy: Grayson Swigert i Hammond Dunbar), którzy za $81 mln (!) sprzedali CIA program z czasu zimnej wojny (zaprojektowany dla amerykańskich lotników, którzy mogli dostać się w łapy wroga). Tej usłudze nie sprzeciwiał się wówczas republikański sen. John McCain (były lotnik, następnie więzień torturowany w Hanoi), który teraz popiera raport Demokratów. Były wiceprezydent USA Dick Cheney w swojej wypowiedzi przypomniał, że wtedy były obawy, że próbuje zdobyć broń nuklearną, przypomniał również, że w tym czasie w USA miał miejsce atak z zabójczym antraksem. „Tortury to jest to, na co Al-Kaida skazała 3,000 Amerykanów 11 września 2001 r. Nie ma porównania między tym, co oni zrobili a co my robiliśmy w ramach wzmożonych przesłuchań. (…) Nie mam problemu tak długo jak dostaniemy facetów odpowiedzialnych za 11 września, abyśmy mogli zapobiec dalszym atakom przeciwko USA”. Jednocześnie Cheney odniósł się do sugestii z raportu sen. Feinstein, że ówczesny prezydent George W. Bush przez 4 lata nie wiedział o wzmożonych metodach przesłuchań islamistów: To nie jest prawda. Przeczytaj, co o tym napisał w swojej książce. Cheney podkreślił, że w sprawie metod przesłuchań CIA rząd Busha zawsze konsultował prawników z ministerstwa sprawiedliwości tak, aby były one zgodne z prawem. >Ten raport jest do niczego. Wiemy, że mamy w ręku architekta ataku 11 września, więc co powinniśmy robić, ucałować go w obydwa policzki i poprosić, aby powiedział nam co wie? Jednocześnie Cheney podkreślił, że popiera administrację prezydenta Obamy w użyciu dronów do zabicia islamistów z Al-Kaidy podejrzanych o planowanie ataków na USA dodając, że jednak nie popiera zwykłego zabijania, bo jest to przecież pozbawianie się źródła informacji o planach terrorystów Al-Kaidy. Pete Hoekstra, ówczesny przewodniczący kongresowej Komisji d/s Wywiadu wspomina, że Demokraci uczestniczyli w spotkaniach z CIA n. t. wzmożonych metod przesłuchań łącznie z ich demonstracją i nie zgłaszali żadnych zastrzeżeń. Hoekstra, (Republikanin) krytycznie ocenił zabijający morale pracowników CIA raport Feinstein: Oni pracują wierząc, że mają poparcie Prezydenta i Kongresu, ale dowiadują się, że to poparcie może ustać wraz z nastaniem nowej administracji. Były sen. Bob Kerrey (Demokrata z Nebraski), który przez 8 lat zasiadał w senackiej Komisji d/s Wywiadu odniósł się krytycznie w stosunku do stronniczego raportu na temat wysiłków tajnych działań wywiadu USA podkreślając, że naraża on całe obliczane na $50 mld przedsięwzięcie stojące na straży bezpieczeństwa państwa. Kerrey napisał w USA Today: W wojnie przeciwko globalnemu dżihadyzmowi, wywiad osobowy i przesłuchania stały się bardzo ważne i martwię się, że stronniczość tego raportu może utrudnić dalszą pracę. Kerrey zauważył, że twórcy raportu powzięli tezę, że CIA jest „be” i starali się ją udowodnić, jednak nie chcieli przesłuchać pracowników CIA, również ich raport, co dziwne nie zawiera żadnych rekomendacji jak polepszyć funkcjonowanie CIA, jedynie krytykę. Do dyskusji włączył się prof. John Yoo, wykładowca Berkeley Law School w Kalifornii, który pełnił wówczas funkcję z-cy Prokuratora Generalnego Departamentu Sprawiedliwości w administracji Busha. To on był autorem „instrukcji tortur”, według, których CIA prowadziło przesłuchania. Profesor zauważył z przekąsem, że nikt z osób posiadających wiedzę na temat, który poruszał raport, nie został przesłuchany… Profesor Yoo zauważył, że w ostatnich dekadach podobne komisje senackie jak w 1975 r. Komisja Churcha, czy w 1987 r. Raport Iran-Contra zawsze bazowały na wspólnym dochodzeniu republikańskich i demokratycznych senatorów tak, aby odsunąć podejrzenia o partyjności raportów. Yoo dalej zapytuje: skoro Demokraci oburzeni są formą przesłuchań schwytanych terrorystów przez CIA, jaki mają stosunek do stylu akcji prezydenta Obamy, który preferuje zabijanie podejrzanych o terroryzm przy użyciu dronów, często wraz z ich rodzinami, czy przypadkowymi ofiarami… >Zastanawiam się czy logicznie Demokraci z Senatu teraz oskarżą Prezydenta Obamę o zbrodnie wojenne? Odnośnie przesłuchiwania metodą “waterboarding” Yoo przypomina, że tę metodę zastosowano tylko wobec 3 liderów Al-Kaidy. Natomiast ulubiona broń Obamy drony zabija nie tylko liderów Al-Kaidy i zwykle setki ludzi postronnych, ale pozbawiają CIA tak ważnego ludzkiego źródła informacji… Pozwólmy mówić jeszcze jednemu świadkowi. Michael Hayden, czterogwiazdkowy generał sił powietrznych, szef Narodowej Agencji Bezpieczeństwa, szef CIA (2006-2009) również odrzucił pomówienia zawarte w raporcie sen. Feinstein: Napisanie tego raportu zabrało jej 5 lat po przejrzeniu 6 milionów stron dokumentów, co kosztowało $40 milionów, aby armia zatrudnionych kontraktorów chciała znaleźć informacje, które wsparłyby założoną z góry konkluzję mówiącą, że program przesłuchań wychodził ze złych założeń, był źle prowadzony i zły, dlatego, że nie dostarczył dobrej informacji. Rzeczywiście należałoby teraz wstrzymać się z opinią i poczekać na raport-odpowiedź samej CIA, jak i kontr raport mniejszości republikańskiej w senackiej Komisji. Czym więc tak naprawdę jest raport napisany przez zespół sen. Feinstein? Czy jest to jeszcze jedna z desperackich demokratycznych inscenizacji pod hasłem „wszystko jest winą Busha” i próbą lizania ran po nieszczęśliwych dla Demokratów wynikach listopadowych wyborów? Obecny dyrektor CIA, człowiek Obamy, według niektórych komentatorów muzułmanin, John Brennan również bardzo krytycznie mówi o raporcie: Według naszego przeglądu raportu uważamy, że wzmożone metody przesłuchań przyniosły nam informacje, które pomogły zapobiec planowanym atakom, pomogły schwytać terrorystów i ocalić ludzkie życie. Zabawne są wypowiedzi przedstawicieli państw znanych ze stosowania tortur wobec swoich przeciwników. Hong Lei, rzecznik MSZ Chin zabrzmiał jakby reprezentował, co najmniej Watykan: Chiny konsekwentnie są przeciwne torturom. Wierzymy, że USA przemyśli dalsze działania, zmieni swoje postepowanie i będzie respektować ustalenia i umowy konwencji międzynarodowych. Inny lider kraju respektującego prawa człowieka Ajatollach Ali Khamanei na twiterze poinformował, że rząd USA jest symbolem tyranii przeciwko humanizmowi. Oczywiście wśród protestujących metody przesłuchań CIA nie zabrakło rzecznika MSZ z Północnej Korei, który oskarżył ONZ, że ignoruje „nieludzkie tortury stosowane przez CIA, a koncentruje się na prawach człowieka w Pyongyang”. Jeden z architektów wzmożonych metod przesłuchań dr Mitchell zarzucił, że raport spowodował stan zagrożenia dla pracowników CIA i zwykłych obywateli Ameryki: Raport pokazuje, że jesteśmy podzieleni, przez co stajemy się łatwymi targetami. Pamiętam jak Khalid Sheik Mohammed powiedział mi osobiście: „Twój kraj odwróci się od ciebie, zaatakują cię liberalne media, ludzie będą mieli tego dość i obrócą się przeciwko wam”. Teraz spójrzmy, z jakim przeciwnikiem tak naprawdę walczy tu CIA. Wiemy, że ludzie Al-Kaidy, czy też ISIS nie należą do przyjemniaczków, nie są braćmi miłosierdzia. Swoim przeciwnikom, realnym, czy wymyślonym obcinają głowy, trzymają kobiety w roli seksualnych niewolnic, gwałcąc nawet młode dzieci. Pamiętamy jak tydzień, dwa temu ISIS w Iraku ucięło głowy czwórce dzieci, dlatego, że nie chciały porzucić Jezusa i przejść na islam. I pomyśleć, że tacy ludzie mogą przy pomocy liberalnych lewackich prawników pozwać do sądu przesłuchującego ich oficera CIA, jeśli ten zbyt głośno krzyknie im nad uchem… Sam prezydent Obama z zapałem tańczy wokół raportu, z jednej strony chwaląc go, z drugiej zaś od początku swojej prezydentury awansując ludzi odpowiedzialnych za zastosowanie tego typu przesłuchań na prominentne stanowiska w swojej administracji. Raport sen. Feinstein jest zepsutym jajkiem zniesionym na pożegnanie zwycięskim po ostatnich wyborach Republikanom. Niektóre koła posuwają się do sugestii, że po wyrzuceniu pod różnymi pretekstami z Armii wielu sprawdzonych i niezależnie myślących generałów, następnie po oskarżeniu policji o rasizm przy wykorzystaniu kilku nieszczęśliwych wypadków, prezydent Obama chciałby osłabić tradycyjnie dbającą o bezpieczeństwo CIA … Publikacja dostępna na stronie: Tortury są praktyką powszechnie zakazaną, a zarazem niemal powszechnie stosowaną – przypominają obrońcy praw człowieka. Dziś przypada Międzynarodowy Dzień Pomocy Ofiarom Tortur. Krzysztof Bronk - Watykan Oenzetowską konwencję zakazującą stosowania tortur podpisały i ratyfikowały 163 kraje. Jednakże ponad sto z nich nadal torturuje więźniów, używając przy tym coraz bardziej wyrafinowanych technik. W wielu krajach wciąż jeszcze uznaje się ważność zeznań złożonych pod wpływem tortur. Kwitnie przy tym produkcja narzędzi tortur, a mechanizmy ograniczające ich handel są bardzo ograniczone, również w Unii Europejskiej. Jest to wielki biznes - mówi Riccardo Noury, rzecznik prasowy Amnesty International. Tortury najczęściej stosuje się na Wschodzie „Niestety nie mamy powodów do zadowolenia. Zdecydowana większość krajów, które ratyfikowały konwencje nadal stosuje tortury i nie przejmuje się jej zapisami. Oczywiście tortury najczęściej stosuje się na Wschodzie, zarówno bliskim, jak i dalekim. W wielu azjatyckich krajach są one stosowane w sposób systematyczny, należą niemalże do oficjalnej praktyki władz – powiedział Radiu Watykańskiemu Riccardo Noury. – Jednakże nie ma dziś kontynentu, w którym tortury zostały całkowicie wyeliminowane. Nadal stosuje najbardziej podstawowe metody tortur. Ale w niektórych krajach, zwłaszcza tych bardziej rozwiniętych, stosuje się metody, które nie przewidują nawet kontaktu pomiędzy katem i ofiarą. Myślę tu na przykład o długotrwałym odizolowaniu czy różnych technikach deprywacji sensorycznej stosowanych przez Stany Zjednoczone w Guantanamo, ale też przez wiele innych krajów, jak choćby Chiny w podejściu do więźniów politycznych.“

tortury na kobietach stosowane przez gestapo